Witajcie. Los pokarał mnie byciem kobietą. Znaczy ma to niekiedy plusy, bo można dostawać w klubach drinki za darmo, płacą za Ciebie w restauracji, czy w razie posiadania brzydkiej twarzy możesz ją znacznie poprawić używając makijażu, ale i tak jestem zdania, że bycie mężczyzną jest bardziej komfortowe i nie wymaga aż takiego poświęcenia w wielu sprawach.
Pierwszą taką rzeczą, która strasznie mnie denerwuje, jest że mężczyzna by wyglądać schludnie, potrzebuje jedynie pianki, maszynki do golenia, żelu pod prysznic i szamponu. Do tego jakaś woda kolońska, coś do stylizacji włosów, jakaś czysta koszulka i tyle. W naszym przypadku jest to milion kosmetyków, milion ubrań i milion innych pierdół, na które musimy wydać ciężkie miliony. A to niby my jesteśmy płcią piękną...
Zresztą w sklepach na działach męskich jest tyle pięknych rzeczy. Te koszule, marynarki, buty. Ja na damskim muszę się naprawdę naszukać żeby znaleźć coś co nie jest kiczowatą szmatą.
Kobietom również wiele rzeczy nie przystoi. Przykładem jest, że jeżeli facet wyrywa masę dziewczyn to wszyscy mu zazdroszczą, gratulują, jest "true lad", a jeżeli jest to dziewczyna to jedyne co o niej mówią to, że się nie szanuje, puszcza i jest ogólnie zła i niedobra. Wydaje mi się, że to raczej każdego indywidualna sprawa co robi ze swoim ciałem i nie ma tu żadnej różnicy miedzy kobietą, a mężczyzną.
Nie mają za często problemów z kupowaniem prezentów, sprzątaniem, czy gotowaniem. Przez część życia robi to za nich mama, potem najczęściej żona. Jednak utarło się, że to kobieta jest w domu od tego, co mi się zupełnie nie podoba, bo halo prace domowe powinny być podzielone 50/50.
Nie muszą marnować czasu na makijaż. Znaczy my niby tez nie musimy, ale jak czasami wyjdziemy bez makijażu to pytają się czyś chora, czy co tak zbladłaś. Wystarczy, że wstaną, założą jakieś byle jakie ciuchy i są gotowi do wyjścia. Jakie to niesprawiedliwe, że mogą dłużej spać.
Nie wspominam już o tym, że nie muszą przechodzić okresu, ani nie są skazani na rodzenie dzieci w pewnym momencie życia, bo niestety tutaj nas Matka Natura naprawdę nieźle pokarała.
Poza tym wydaje mi się, że ich myślenie jest bardzo proste, niczego nie przeżywają tak jak my. Zazdroszczę, bo im się mniej narzeka i rzadziej rozpamiętuje wszystkie najmniejsze pierdoły to jest się znacznie szczęśliwszym.
 |
| (źródło zdjęć- tumblr) |
Jest na pewno sporo rzeczy, których mężczyźni zazdroszczą nam, ale i tak jestem zdania, że od kobiety wymaga się znacznie więcej. Musi być schludna, szczupła, dobrze wychowana, wypachniona, inteligentna, a facet to facet, nie oczekuje się, że jest idealny.
Oczywiście traktujcie ten post z przymrużeniem oka. Po prostu czasami żałuję, że jednak nie urodziłam się Damianem, tak jak przewidywano.
Pozdrawiam, Weronika.