Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2015

#78- "Randomowe" fakty

czwartek, 21 maja 2015
Witajcie. Jako ze zbiera sie Was tutaj coraz wiecej z checia dowiedzialabym sie czegos ciekawego o swoich czytelnikach. Wy wiecie o mnie sporo, a nawet jak nie to wlasnie w dzisiejszym, luznym poscie poznacie mnie lepiej. Caly pomysl polega na tym, ze po przeczytaniu 10 "randomowych" i jakze ciekawych faktow, ktore zaraz Wam tu wypisze, chcialabym byscie w komentarzach napisali wlasnie 10 ciekawych, oryginalnych, lub wcale nie koniecznie faktow o sobie. Szybka akcja, a dzieki niej mozemy sie w jakis sposob poznac.


1) Jestem uzalezniona od owsianki. Moge ja jesc codziennie i o dziwo jeszcze mi sie nie znudzila. Zreszta na moim profilu na instagramie pojawilo sie juz tyle zdjec roznych rodzajow owsianki, ze mozna sie domyslic, ze to moje ulubione sniadanie. Najlepsza z maslem orzechowym i bananem!

2) Gdy bylam mala zbieralam laleczki porcelanowe. Mialam ich calkiem spora kolekcje, ale w moje 8 urodziny ktoras z kolezanek walnela w szafke na ktorej staly i wszystkie lalki stracily nogi i rece. Oczywiscie wybuchlam placzem.

3) Jestem leworeczna. Moze to nic szczegolnie oryginalnego, ale mam co do tego pewien uraz, gdyz jakies 12 lat temu pewna pani (a raczej wredne babsko) zwyzywala mnie, myslac, ze nie slysze, od glupich bachorow, ktore na sile robia z siebie mankutow. Pozdrawiam serdecznie :)

4) Moja idolka zyciowa w dziecinstwie byla Natalia Oreiro. Chcialam wygladac tak jak ona, spiewac, tanczyc, wystepowac i mowic po hiszpansku. Nie dostalam niestety zadnego telentu, ale mam chociaz pieprzyk na twarzy tak jak Natalia i jako dziecko strasznie sie tym jaralam.

5) Nauczylam sie jezdzic na rowerze dopiero w wieku okolo 10 lat, ale ze byl to moj wielki problem, lek i ogolnie wstydliwa sprawa za czasow podstawowki to do dzisiaj tego sportu nie praktykuje. Potem dopiero sie dowiedzialam, ze to z powodu mojego krzywego kregoslupa, ktory zaburza moja rownowage, ale wtedy zaden dzieciak tego nie rozumial.


6) Jakies dwa lata temu mialam szal na rude wlosy i czerwone szpinki. Obecnie nie wrocilabym juz nigdy do rudych wlosow, ani do takich odcieni na ustach, bo wygladam w nich zle (moze nie tyle co zle, ale zbyt prowokujaco chyba)

7) W 2009/2010 roku, kiedy to jeszcze bylam w szkole podstawowej, ogarnal mnie szal na Justina Biebera. Byl wtedy taki "slodki" i mial taki "slodki" glosik. Bylam Belieber nim taka nazwa w ogole powstala... #hipster (dzisiaj juz nie slucham takiej muzyki)

8) W zerowca i klasach 1-3 bylam bardzo utalentowana. Wygrywalam konkursy plastyczne, gralam na skrzypcach, uczylam sie dwoch jezykow. A potem stalam sie leniwa i z wszystkiego zrezygnowalam. Szkoda, bo fajnie by bylo ta szkole muzyczna skonczyc.

9) Moim marzeniem bylo zostac archeologiem. Nie wiem skad mi sie to wzielo, ale chyba poprzez taki serial Wyspa Skarbow, Poszukiwacze Skarbow, Jakies Skarby Przeszlosci? Cos takiego. Na ta chwile udaje sie na analityke medyczna co raczej nijak ma sie do archeologii, ale poglady sie zmieniaja.

10) I na koniec, zjadlabym wlasnie cos slodkiego, ale mam tylko ciasto przeznaczone na moje urodziny, ktore juz za dwa dni!

To chyba na tyle. Jak pisalam na poczatku- teraz czas na Was. Jak widzicie nie chodzi mi o jakies strasznie wymyslne fakty. Napiszcie pare, ktore jako pierwsze przyjda Wam na mysl. Czekam!

Pozdrawiam, Weronika.

środa, 29 kwietnia 2015

#68- Poscrossing; pocztowki; fajna akcja

środa, 29 kwietnia 2015
Witajcie! Czy ktos z Was slyszal o postcrossing? Moze to ja jestem ignorantka i do tej pory nie mialam pojecia o tej swietnej akcji, ale wypatrzylam ja na jednym z blogow, ktore obserwuje (Personalna Galaktyka Absurdu) i po prostu nie moglam o tym nie napisac.

Wiekszosc z Was pewnie nie wie, ale jestem maniaczka kartek i pocztowek. Zbieram wszystkie jakie tylko dostaje, wlasciwie odkad pamietam, wiec moja kolekcja jest juz pokaznych rozmiarow. Jakze sie ucieszylam wchodzac na ta strone, bo mamy na niej mozliwosc wymiany pocztowkami z ludzmi z calego swiata. Caly proces jest banalnie prosty! Rejestrujemy sie na stronie, wpisujemy swoje dane, swoj adres, jakies zainteresowania. Nastepnie system losowo wybiera nam adresatow naszych pocztowek i wystarczy je juz tylko wypisac i zaniesc na poczte. Banalne jak budowa cepa, a tak strasznie cieszy.

Akurat mialam w domu 4 pocztowki z wycieczki do Londynu, a ze wybieram sie kolejny raz niedlugo to postanowilam, ze beda one wlasnie pierwszymi pocztowkami, ktore udadza sie do moich adresatow. Trafily mi sie panie z Rosji, Niemiec, Ameryki i Holandii, wiec juz sie nie moge doczekac kiedy dostane jakies pocztowki z powrotem. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze do konca nie wiemy jaka bedzie ta pocztowka, skad przyjdzie, ani od kogo.

Wydawac by sie moglo, ze takie wysylanie pocztowek jest juz bardzo nie na czasie, ale ja mam po prostu z tego ogromna frajde. Uwazam, ze taka tradycyjna, reczna korespondencja powinna byc jak najbardziej propagowana. Widac wtedy, ze czlowiek naprawde poswiecil swoj czas, by napisac do nas pare slow. Tak samo jest z listami, czy nawet kartkami urodzinowymi. Wszystko od razu lepiej sie czyta, gdy jest napisane na papierze, ktorego mozna naprawde dotknac.

Dzieki postcrossing mozemy poznac wiele kultur, wiele nowych ludzi. Rowniez jezeli nasz angielski nie jest zbyt dobry mozemy go szkolic wlasnie dzieki pisaniu takich kartek. Jest to, moim zdaniem, naprawde swietny portal i wszystkich Was zachecam to zajrzenia i moze rowniez wyslania paru pocztowek. Zastanawialam sie rowniez, czy moze ktos z Was nie chcialby sie wymianic taka pocztowka? Byloby mi bardzo milo. Jezeli jestescie chetni to piszcie na e-mail, a na pewno cos ustalimy.

Pozdrawiam, Weronika śląca kartki. 

sobota, 25 kwietnia 2015

#65- Co i dlaczego chce zrobic jak juz osiagne pelnoletnosc

sobota, 25 kwietnia 2015
Witajcie. Za niecaly miesiac moje 18 urodziny. Odliczam juz dni i miesiace od jakiegos listopada i tak szczerze to nie wiem po co, bo 18 rowna sie w jakims stopniu z dorosloscia i odpowiedzialnoscia, a ja z checia zostalabym jeszcze dzieckiem.

Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad tym co bym chciala zrobic jako forme inauguracji tego wstapienia w doroslosc. Brzmi to conajmniej dziwnie, ale innymi slowy co chcialabym zrobic sama dla siebie z okazji swoich 18 urodzin. Mialam plan by skoczyc na bungee, ale umarlabym ze strachu, wiec chyba ten pomysl odloze na potem i skupie sie na czyms osiagalnym.
(ksiazki, ksiazki, tyle ksiazek w domu)
1) Pierwsza rzecza, moze i glupia, jest kupienie samemu alkoholu i paczki papierosow. Nie pale, ale chcialabym kupic. Trudno jest mi wyjasnic z czego mi sie ten pomysl wzial i dlaczego czekam na ten moment kiedy bede mogla isc do sklepu, kupic butelke wodki i jakies mentalowe papierosy, pokazac dowod (bo nie wygladam na 18 lat, za nic), wrocic do domu, zapalic i wypic legalnie. Nie ma w tym zadnego szalu, nic to nie wniesie do mojego zycia, ale zdecydowanie sie to stanie w moje urodziny.

2) Druga, juz bardziej interesujaca rzecza z mojej listy jest pojscie na spektakl do teatru. I to nie na byle jaki spektakl dla dzieci, na ktorych wielu w zyciu sie bylo, a na wielogodzinny spektakl o trudnej tematyce. Na takim nigdy nie bylam i chcialabym sie przekonac, czy jestem rozwinieta na tyle zeby go zrozumiec. Nie jestem jeszcze zdecydowana co to bedzie, ale na pewno w Warszawie. (moze Nowy Teatr?) Bedzie to na pewno cos nowego, co byc moze zmieni moj punkt widzenia na rozne sprawy i dlatego chcialabym doswiadczyc takiej formy sztuki.

3) 18 urodziny znacza rowniez, ze mozna zostac dawca krwii i to jest moj punkt numer trzy. Poczulam potrzebe bycie dawca i to po prostu zrobie. Chcialabym byc i dawca szpiku, ale to w pozniejszym czasie. Chcialabym byc po prostu pomocna. Chcialabym pomoc komus kto tej pomocy potrzebuje. Jezeli ta moja krew uratowalaby komus zycie to moje, wlasne zycie nabraloby sensu.
(Pan Tadzio- obecny!; Mala Weronisia- obecna! Mozna konczyc 18 lat)
4) Chcialabym rowniez zapisac sie na honorowego dawce organow. Moze zabrzmi to groteskowo, ale po smierci to i tak mam wywalone na to co sie ze mna dzieje, a jak cos dobrego we mnie zostanie to dlaczego inni maja tego nie wykorzystac?

5) Mam tez potrzebe przeczytania wiekszosci dziel narodowych. Na pierwszym miejscu "Pan Tadeusz" i na te chwile czynnie pracuje by to osiagnac. Jestem przy czwartej ksiedze, wiec zycze sobie powodzenia by skonczyc. O dziwo, nawet mnie wciagnelo i leci szybciutko... Potem "Potop", "Ogniem i mieczem", "Pan Wolodyjowski", "Nad Niemnem"... No jak najwiecej sie da. Nie chodze do polskiej szkoly i nie bede nigdy miala szansy by miec te ksiazki jako lektury, wiec chcialabym je przeczytac sama, z wlasnej woli. Moze odezwal sie we mnie patriotyzm?

Jak na razie to tyle. Wydaje mi sie, ze myslalam jeszcze o czyms, ale tak szczerze to juz nie pamietam. Zdaje sobie sprawe, ze 18 urodziny beda pewnie dokladnie takim samym dniem jak wszystkie inne, ale chcialabym z tej okazji zrobic cos innego czego nie moglam robic wczesniej.

A jezeli juz jestesmy przy tym temacie to na koniec piosenka tego roku. Kochamy Czerwone Gitary!



AWy tez wyczekujecie/wyczekiwaliscie swoich 18 urodzin, czy to tylko ja? 

Pozdrawiam, Weronika.

środa, 22 kwietnia 2015

#62- Pajacyk

środa, 22 kwietnia 2015
Witajcie! Dzisiaj przychodze do Was tylko z paroma slowami. Chcialabym byscie obejrzeli spot promujacy strone pajacyk.pl. Wiem, ze jest ona Wam dobrze znana i jezeli nie "klikacie w pajacyka" regularnie, to na pewno kiedys klikaliscie. Jedno takie klikniecie zajmie Wam jakas sekunde, a zrobi bardzo wiele- bedzie jednym kliknieciem blizej do uzbierania sumy potrzebnej do nakarmienia glodujacego dziecka.

Sama nigdy nie bylam w az tak tragicznej sytuacji, by nie miec co jesc, ale wiem jak to jest byc biednym. Jest to dla mnie nieprawdopodobne jak taki jeden "klik", ktory dla mnie znaczy nic, dla kogos innego moze byc szansa na cieply posilek. Pamietam, ze pare lat temu, kiedy ta akcja dopiero nabierala popularnosci, klikalam bardzo czesto. Potem jakos o tym zapomnialam, ale teraz, wlasnie dzieki temu krotkiemu filmikowi, przypomnialam sobie o pojacyku i ustawilam go jako strone startowa, by miec pewnosc, ze bede klikac.

Zachecam Was do zrobienia tego samego, bo zajmie Wam to chwile, a moze naprawde zrobic wiele dobrego. Im wiecej ludzi kliknie tym oczywiscie lepiej.

Oprocz tego na stronie mozna dokonac symbolicznego przekazu, ktory w calosci pojdzie na dożywianie dzieci. Jak dla mnie jest to naprawde swietna akcja i mam nadzieje, ze bedzie pojawiac sie wiele kolejnych tego typu.


A czy Wy tez juz klikacie w pajacyka? 

Pozdrawiam, Weronika. 


|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014