niedziela, 2 czerwca 2013

#38- Disco Polo

niedziela, 2 czerwca 2013
Bywając ostatnio na paru blogach wpadłam na notkę (przepraszam, ale nie mam pojęcia u kogo to było) na temat muzyki disco polo. Dość ciekawy pomysł, więc postanowiłam go użyć i rozbudować na swój sposób. Jako zagorzała słuchaczka rock n' rolla i różnych innych podgatunków tej muzyki, nie jestem zwolenniczką hitów typu "Jesteś Szalona". Jednakże, nie mam nic do nich, bo jest to najlepszy rodzaj muzyki na imprezy. Każdy zna słowa piosenek, świetnie się bawi, a to przecież w takich tańcach najważniejsze. Nieważne jak do tego tańczymy, bo każdy układ pasuje. No i disco polo to taka jakby tradycja. Żadna szkolna dyskoteka nie obyłaby się przecież bez "Pszczółka Maja sobie lata, uuu"...

Znam wiele osób, które uważają się za jak nie wiadomo fajne i myślą, że słuchanie tego typu muzyki to obciach. Bądź co bądź i tak znają przynajmniej z 5 piosenek tego gatunku, ale oczywiście się nie przyznają, bo disco polo to "fuj, ohyda".  Muszę przyznać, że czasami lepiej mi się słucha takich tekstów typu "Bella Mari", niż jakichś nowoczesnych wymysłów, w którym ktoś śpiewa o tym jak to fajny jest, bo dostał spadek.

W tej muzyce nie trzeba mieć jakiegoś wielkiego talentu muzycznego, ale trzeba wiedzieć jak rozgrzać publiczność. Samo stanie na scenie nie wystarczy. Zwykle dokładane są różne układy taneczne typu standardowe "żaróweczki", czy "mycie okien". I jak się przy tym nie bawić?

Nie wiem jak Wam, ale ja nie wyobrażam sobie żadnej szkolnej zabawy bez disco polo. I chociaż w domu na co dzień tego nie słucham to od czasu do czasu lubię sobie posiedzieć z babcią przy takich hitach. Denerwują mnie osoby, które nie szanują tego gatunku jak każdego innego. Branża muzyczna jest tak duża, że dla każdego artysty znajdzie się miejsce. Jeżeli Ci się nie podoba, to po prostu nie słuchaj. A jeżeli liczysz na coś innego podczas dyskoteki, to zapewne się przeliczysz, bo do większości piosenek nie da się tak fajnie tańczyć jak właśnie do disco polo.

Nad tym tematem nie można się jakoś długo rozkminiać. Ja mówię tak do disco polo i nie widzę sensu w wyśmiewania tego gatunku. Nie jest w końcu adresowany bezpośrednio do nastolatków. Jak wiadomo przecież, nasze pokolenie woli popowe rytmy.

A jakie jest Wasze zdanie na temat disco polo? Lubicie potańczyć do takich brzmień, czy uciekacie od nich jak najdalej? Piszcie.

Pozdrawiam, Kutnianka.

8 komentarzy:

  1. Na temat mam takie same zdanie jak ty. Nie wyobrażam sobie, żadnej imprezy bez takiej muzyki, chodź "prywatnie" nie jestem jej wielką fankę :P

    lapkawgore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem tego samego zdania co ty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również podzielam Twoje zdanie.
    http://donnerlemeilleurdenous.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy mozesz polecić jakieś brytyjskie disco-polo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. disco polo to raczej polska muzyka. W końcu powstała w Polsce i sama nazwa "polo" kojarzy się z Polską, a więc nie wiem czy Anglicy mają coś takiego. Jeżeli tak to niestety nie znam.

      Usuń
  5. Też jako fanka Rock'N Rolla, mam mało wspólnego z tym gatunkiem muzycznym, jakim jest disco polo, jednak naprawdę muszę przyznać, że do takich kawałków na imprezach najlepiej się tańczy!

    +Obserwuję na bloglovin :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli chodzi o mnie to nie słucham disco polo ,ale myśle że zawsze można sobie porobić jaja ze znajomymi śpiewając różne tego typu piosenki :P
    Mnie osobiście denerwują osoby które wstydzą sie tego że znają kilka piosenkek disco polo , wkońcu większość rodziców słucha nadal tego gatunki muzyki i ciężko jest tak poprostu nie zapamiętać słów tych piosenek xD

    Ty z Angli bedziesz jezdzić na wakacje do Polski ? :)
    http://thevlognikki.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiadomo jak to na imprezach teraz bywa. Jak już się nie ogarnia to każda muzyka będzie dobra, nawet disco-polo, bez różnicy na to jakiej kto słucha muzyki. Ja do tego nic nie mam, znam kilka piosenek, ale żeby być fanką tego to raczej nie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014