sobota, 18 lipca 2015

#93- Słowniczek dla starszego pokolenia

sobota, 18 lipca 2015
Pomysł na dzisiejszy post wpadł mi po przeczytaniu felietonu Macieja Stuhra, pt. "Słowniczek dla nieletnich", oraz po kolejnym tłumaczeniu mamie, że słówko "nom" oznacza "tak", a nie właśnie "nie" tak jak myślała do tej pory. Słowniczek dla starszego pokolenia to zbiór całkiem nowych, lub nawet nie, ale na co dzień używanych zagadnień przez polską młodzież. Taki slang nieletnich.

elo- inaczej "cześć", "siema"; skrót od angielskiego słowa "hello"; używany na powitanie.

emotikon- "jest to przedstawienie wyrazu twarzy za pomocą znaków na komputerowej klawiaturze. Wykorzystywane są w rozmowach na czatach, forach i przez komunikatory internetowe." Najczęściej używane to ":)"- uśmiech, ":D"- śmiech, ":("- smutek, ":*"- buziak, ";)"- puszczenie oczka.

gimbus- nie mylić z małym, szkolnym autobusem; obraźliwie o młodzieży (niekoniecznie ze szkół gimnazjalnych, ale głównie); stan umysłu nastolatków, w którym wydaje im się, że są dorośli, a zachowują się karygodnie.



git- mówione zazwyczaj, gdy coś jest "w porządku"; inaczej "spoko".

hashtag (#)- używane na portalach społecznościowych typu Instagram, bądź Twitter; jest to oznaczanie swoich wpisów, bądź zdjęć, dzięki któremu jest łatwiej ten wpis znaleźć w adekwatnej grupie; przykład: zdjęcie z kwiatkiem #kwiat #natura #roślinność. 

hipster- nie mylić ze "swagiem"; jest to osoba, która za wszelką cenę próbuje pokazać swoją odmienność noszeniem ubrań z lumpeksów, czy np. słuchaniu "old schoolowej" muzyki; hipstera można rozpoznać po okularach typu "nerdy", sweterkach, czapkach (oczywiście wszystko "vintage"- czyt. stare), produktach firmy "Apple" i kawie ze Starbuck'sa. (popularnej kawiarni z Ameryki, która serwuje kawę za grubo ponad 20 zł)

lajt, na lajcie- inaczej "luz", "laba", stan bezproblemowy, spokój. 

lans- chwalenie się tym co się ma; inaczej "szpanowanie"; często odbierane negatywnie.

lol- bardzo popularny zwrot, zastępujący "haha", lub "xd"; używany najczęściej w formie pisanej, w normalnych rozmowach jest raczej przypałem; z ang. "lots of laugh", czyli po prostu "dużo śmiechu", "to mnie rozbawiło".

melo, melanż- impreza mocno zakrapiana alkoholem; inaczej nazywana również "bibą."

mem- internetowy obrazek, bądź zdjęcie ze śmiesznym podpisem.

nom- słowo, którego moja mama nie potrafi ogarnąć do dzisiaj, mimo usilnych moich prób wytłumaczenia; znaczy tyle samo co "tak", "no", lub "owszem" i używane jest w codziennych rozmowach, lub może i częściej, w wiadomościach na facebook'u.

paczeć- skrócona wersja słowa "patrzeć"; wywodzi się od znanego "mema" z kotem o nazwie "co ja pacze?"



samojebka- po ang. "selfie", rodzaj zdjęcia zrobionego samemu sobie; autoportret. 

spoko- również oznacza "w porządku".

SWAG- trudny do zrozumienia, po części rodzaj subkultury, który charakteryzuje się "lansem" na ubrania, makijaż, dodatki itp.; promowany przez raperów, lub Justin'a Bieber'a.

szpan- synonim "lansu"; pokazywanie się publicznie i obnoszenie z tym co się posiada; również odbierane negatywnie.

twerk- bardzo popularny styl tańca; wypromowany przez Miley Cyrus (dawniej Hannah Montane); nazywany "rodzajem tańca erotycznego, głownie wykonywanego przez kobiety"; "Wykonuje się go stojąc w przykucniętej pozycji z rękami na udach lub wyciągniętych przed siebie jednocześnie potrząsając pośladkami w górę i w dół."

twoja stara...używana często przez "gimbusy" jako forma ciętej riposty w celu obrażenia przeciwnika dyskusji; przykład: "Twoja stara zakłada skarpety do sandałów."

YOLO- z ang. "you only live once"; znaczy nie więcej niż "żyje się tylko raz"; używany w podejmowaniu decyzji; przykład: -"Skaczesz na bungee?" -"Dobra, yolo."


xd- synonim słowa "lol", lub "haha"; również używany w formie pisemnej; również oznacza śmiech i rozbawienie.

xdddddd- dłuższa forma podstawowego "xd"; im więcej "d" tym więcej śmiechu.


Tych słów jest znacznie więcej i nic dziwnego, że pokolenie staruszków nie potrafi nas czasami zrozumieć. Zebrałam tutaj jednak te najbardziej podstawowe i najczęściej używane. Post potraktuj z przymrużeniem oka ;)


Pozdrawiam, Weronika.

20 komentarzy:

  1. To prawda, czasem cos powiem do rodzicow to nie wiedzą o co mi chodzi ale... zapamiętują i później nie ma problemu!

    Zapraszam do siebie- http://alexandraiwinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie, znam wszystkie te słowa. Ciekawy jestem tego słowniczka dla nieletnich. Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby wszystkie słowa znam, ale i tak się uśmiałam. Np i oczywiście mimo wielu tłumaczeń wciąż nie jestem w stanie zrozumieć kim jest hipster…

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post. Nie spotkałam się z takim. Świetnie piszesz. :3
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny post! Wszystkie je znałam, ale mimo, że ciągle mam naście lat, to czasem sama nie mogę nadążyć za nowymi określeniami i często trzeba mi je tłumaczyć.

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej, takiej notki jeszcze nie widziałam ! Kilku z tych wyrazów nawet ja nie znałam ;) A jestem w 2 gimnazjum ;)

    A może tak obs za obs ? ;))
    Odpowiedz u mnie na blogu ;3
    Pozdrawiam <3

    [mój blog ---> KLIKNIJ]

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję, że wiele słów ze "slangu nieletnich" weszło mi w nawyk, ale są i takie, które doprowadzają mnie do szału jak wspominane nom (sama nie wiem czemu) albo bawią, pamiętam, że swego czasu na "epicki melanż" reagowałam śmiechem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podejrzewam, że niektóre te słowa zostaną już na zawsze. Będziemy je mogli znaleźć w słowniku języka polskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post !

    www.konieczkoo.blogspot.com Zapraszam do mnie ! Fit przepisy, porady , moje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, naprawdę niezły pomysł :) Wszystkie słowa są dla mnie oczywiste, jednak moi dziadkowie znają może kilka. Gdybym im to pokazała - nie mogliby uwierzyć, że ktokolwiek używa takich dziwnych słów ;)

    Zapraszam:
    http://obudzona-ze-wschodem-slonca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. moja mama na szczęście rozumie "nom" :D sama czasem używa takich słów :D wcale jej tego nie nauczyłam... ciii, haha
    krysiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Moi często mnie nie rozumieją :D
    _________
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  13. Heh świetny pomysł na post. Moja mama na szczęście rozumie niektóre słowa ale nie wiedziała co to samojebka ;D

    niebioeski.blogspot.com

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. moja mama czasem podłapuje ode mnie różne słówka :D
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobreee. Świetna sprawa z takim słownikem, jestem pod wrażeniem :) Te słowa rzeczywiście są przez (młodzież) nas często używane, nawet bardzo, każdy rodzic powinien mieć taki w domu :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? Jeśli tak, to zacznij i napisz u mnie, odwdzięczę się :*
    Zapraszam na nowego posta i zachęcam do komentowania
    http://infinityyoung01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha, faktycznie używa się takich zwrotów i słów, trafnie je wybrałaś :)

    prostozpiekarnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Prawda! Rzeczywiście często używam tych zwrotów!

    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam prawie wsystkie te zwroty :D
    Fajny pomysł na post, pierwszy raz widzę taki w blogosferze :)

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014