sobota, 11 lipca 2015

#90- M.Stuhr "W Krzywym Zwierciadle"

sobota, 11 lipca 2015
Jak już wspominałam w poprzednim poście, wpadła mi w ostatnim czasie w ręce książka, a właściwie zbiór felietonów mojego, po części, idola, po części, autorytetu, po części, po prostu ulubionego aktora- Maćka Stuhra. Odkąd dowiedziałam się, że takowa została wydana zapragnęłam ją mieć, bo jeżeli się kogoś aż tak ceni to ciekawość aż zżera by zobaczyć co ciekawego udało mu się sklecić. Znając pana Stuhra oczekiwałam czegoś dobrego i skoro piszę ten post, oznacza to, że się nie pomyliłam.


"W Krzywym Zwierciadle" są to zebrane felietony Macieja (jeżeli nie popełniłam błędu podczas liczenia to jest ich 40), które ukazywały się przez pewien czas na łamach magazynu "Zwierciadło". Prawdę powiedziawszy nigdy tego magazynu nie kupiłam. Ba, nawet nigdy nie zwróciłam na niego uwagi w sklepie. Pewnie gdyby nie Stuhr, nadal tkwiłabym w niewiedzy, że coś takiego istnieje.
Z felietonami również nie miałam nigdy takowej styczności. Wiedziałam mniej więcej co to jest, czytałam blogi, na których tego typu teksty się pojawiały, ale dopiero dzięki tej książce dowiedziałam się jak taki felieton naprawdę wygląda. Sama z chęcią chciałabym zacząć pisać takie felietony, ale że moje poczucie humoru jest raczej nijakie to i one byłyby jego pozbawione. Cóż, mogłyby zawierać chociaż jakieś dobre rady życiowe, ale w tym również jestem kiepska, więc pozostaję przy takim bliżej niezidentyfikowanym stylu pisania jaki prowadzę od zawsze. Wracając do pana Stuhra, od zawsze wiedziałam, że jest on bardzo inteligentnym człowiekiem, który nawet w żartach potrafi przemycić cenne refleksje i prawdy o każdym z nas. Takie są właśnie jego felietony. Zabawne, szydercze, ale również dające do myślenia, bo pokazują normalne życie. Według opisu z okładki jest to "świat oczami Macieja", często jakby odbity właśnie "w krzywym zwierciadle". Warto do tego świata wejść i zobaczyć co taki Maciej sobie myśli. A myśli nie byle jak i nie byle o czym. Niekiedy o błahych sprawach, ale nawet z takich błahych spraw, można czerpać frajdę.

Nie umiem wybrać jednego felietonu, który byłby moim ulubionym. Wszystkie miały w sobie "to coś" i wybranie jednego, czy dwóch byłoby po prostu nie sprawiedliwe. Powiem jedynie, ze jeżeli lubicie czytać blogi z przemyśleniami to i książka Maćka Stuhra podejdzie Wam do gustu. Nie jest to literatura wysokich lotów. Jest napisana normalnym dla każdego z nas językiem, dlatego jest dobra w odbiorze dla osób w przeróżnych grupach wiekowych. Wydaje mi się, że i starszy i młodszy czytelnik odnajdzie w tych tekstach coś z czym będzie mógł się zinterpretować. I to według mnie jest pięknem tej całkiem, wydawać by się mogło, prostej formy.


Każdy z tych 40 felietonów jest różny. Każdy daje inny przekaz. Jedne przypominają stare czasy, ukazują wspomnienia autora. Z kolei inne opisują teraźniejszość, obrazują to co nas otacza, jak świat się zmienia, jak żyją ludzie, jakimi ideałami się kierują. Maciej Stuhr był opisywany jako jeden z lepszych ludzi sceny kabaretowej. Jego żarty i humor jaki w nich pokazywał uderzały w punkt i dlatego zyskał taką ogromną liczbę fanów. Z felietonami jest tak samo. Można powiedzieć, że każdy indywidualnie jest skeczem kabaretowym z pouczającą puentą, ale w formie pisanej.

Książkę czytało się bardzo lekko. Cena jej też nie jest wcale wysoka, więc jeżeli moja pseudo recenzja zachęciła Was do przeczytania "W Krzywym Zwierciadle" to serdecznie zapraszam do Empików.

Pozdrawiam, Weronika.


21 komentarzy:

  1. Do Macieja Stuhra mam raczej nijaki stosunek - nic do niego nie mam, rzadko go widuję, więc ogólnie nic konkretnego o nim nie myślę, ale felietony uwielbiam, bywają bardzo ciekawe. Nasza polonistka kilka razy zabierała się, żeby wytłumaczyć nam czym one są, ale jej nie wyszło :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jego osoba zbytnio nie interesuje, ale może się skuszę :)
    _________
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie "zaprezentowałaś" tą książkę. Jeżeli już jesteśmy przy temacie książek chciałam Ci z całego serca polecić dzieło Sparksa "Dla Ciebie wszystko". Film również niesamowity. ♥
    Dziękujemy bardzo za komentarz. ♥
    http://fiind-yourself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takich recenzjach zawsze chcę spróbować (poczytać) to, co w ogóle mnie nie interesowało :)

    Brzydki Ptak

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, bardzo ciekawy blog. Faktycznie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Widzę tutaj mnóstwo Twojej pracy, gdyż ilość postów jest zdumiewająca.
    Z przyjemnością obserwuję i wrócę poczytać interesujące mnie rzeczy :)
    TANGLE FANGLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Z reguły nie czytam takich książek,jednak zachęciłaś mnie do jej zakupu. :) Szczerze mówiąc,nigdy nie zwracałam szczególnej uwagi na pana Macieja Stuhra,owszem,bardzo go ceniłam,jednak nie wiedziałam nawet że pisze felietony. Ciekawi mnie,co w ich przekazuje.
    Twój blog jest bardzo intersujący,zaobserwowałam i wrócę poczytać kolejne pewnie jeszcze ciekawsze posty :)
    980201.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. genialny blog :D
    obserwuje i zapraszam ---->http://beautifulislifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Awesome post! Kisses!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Że też nigdy wcześniej nie wpadłam na tę książkę... Koniecznie muszę nadrobić tę zaległość gdyż felietony są moim ulubionym rodzajem publicystyki; szczere i ironiczne. To chyba najbardziej (hmm, jak to ująć?) naturalna forma przekazu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz mnie zżera ciekawość, bo też uwielbiam Macieja Stuhra. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Inspirujący blog ! Warto regularnie zaglądać. Pozdrawiam Serdecznie, Oliwia Mrozowicz.
    http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ładne zdjęcia :)
    obserwuje i zapraszam do obserwacji :)
    ddeity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Za samym Stuhrem nie przepadam, ale miłość do felietonów pojawiła się we mnie od codziennego słuchania RMFu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Inspirujący blog. :)
    Zapraszam na konkurs. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/07/konkursowo.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba ją kupię, jeżeli już jej nie mam przypadkiem (tylko o tym nie wiem). Jeżeli chodzi o ten gatunek, mogę ci polecić "Blog" i "Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze" Artura Andrusa. Są świetne, zawsze, kiedy mam zły humor sięgam po Blog :)
    czlowiek-zelazko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Za felietonami nie przepadam, ale jeśli ta ksążka wpdnie mi w ręce to z chęcią ją przeczytam :3

    http://sometimes-my.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie czytałam tego typu książek, ale jeśli gdzieś na nią wpadnę muszę koniecznie przeczytać :)

    Zapraszam do mnie
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie książki, serio. Na pewno kiedyś chwycę po tę książkę, nawet z racji tego, że ja również lubię tego pana :) Świetna recenzja!
    [klik]

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię Pana Stuhra i jego felietony, które miałam przyjemność czytać własnie w Zwierciadle. Jakimś cudem umknął mi fakt, że zebrano je i wydano w formie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie bym przeczytała, bardzo lubię Stuhra :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014