piątek, 8 maja 2015

#73- Podstawy mojej codziennej garderoby

piątek, 8 maja 2015
Witajcie. Rzadko (wlasciwie nigdy) poruszam tutaj tematy zwiazane z moda, ale moze warto cos napisac z tej tematyki. Wiem, ze nie wszyscy sie moda interesuja, ale mam nadzieje, ze podlapiecie cokolwiek ciekawego. Dzisiaj przychodze z podstawami mojej garderoby, czyli z lista rzeczy, bez ktorych nie wyobrazam sobie swoich codziennych stylizacji. Wszystkie zdjecia pochodza z ogolnie dostepnych sieciowek, typu H&M, czy Zara, z nowych kolekcji, wiec jak Wam sie cos spodoba to pod spodem beda linki do konkretnych rzeczy i mozecie sobie sprawdzic. Bez dluzszego wstepu, lecimy...

1) Trencz. Nikomu chyba nie musze go przedstawiac. Zaloze sie, ze w prawie kazdej szafie znajduje sie chociaz jeden w kolorze bezowym, lub czarnym. Uniwersalny, nigdy nie wyjdzie z mody. Warto zainwestowac, nawet wieksze pieniadze, bo posłuży nam na lata.

<1>   ;  <2>   ;  <3> 

2) Czarne rurki. Kazdy ma, kazdy nosi. Wlasciwie, ja nie czuje sie dobrze w innych spodniach, dlatego to zdecydowanie moj "must have" caluśki, okrągły rok. Pasuja do wszystkiego, na kazda okazje. Zreszta sami wiecie.

<1>  ;  <2>  ;  <3>

3) Marynarka. Moze Wam sie wydawac, ze marynarka (badz tez zakiet, jak zwał tak zwał) zawsze bedzie wygladac sztywno i elegancko, ale wystarczy ja polaczyc z luzna koszulka i trampkami, a mozemy otrzymac naprawde ciekawa, a niebanalna codzienna stylizacje.

<1>  ;  <2>  ;  <3> 

4) "Basic'owa" koszulka. Po prostu musimy je miec w szafie! Czy biale, czy czarne. W sklepach mamy dostepne rozne kroje, fasony, dekolty, wiec mamy z czego wybierac. Takie zwykle, najzwyklejsze koszulki sa najlepsze. Nie trzeba sie z nimi bardzo wysilac, bo zawsze wygladaja ladnie i schludnie. Wystarczy dodac jakas fajna bizuterie, jakas narzutke i stylizacja gotowa.


<1>  ;  <2>  ;  <3> 

5) Zegarek. Na zdjeciach sa piekne zegarki od Daniel'a Wellington'a, na ktorego pewnie nigdy nie bedzie mnie stac. (wlasciwie moze i mnie stac, ale szkoda mi wydawac tyle pieniedzy na jakis zegarek) Badz co badz, zegarek nosze codziennie, calkiem podobny, tylko ze z mala tarcza. Tak po prostu z przywyczajenia.

<1>  ;  <2>  ;  <3> 

6) Torba typu "shopper". Nie wyobrazam sobie nosic malej torebki. Jestem jedna z tych kobiet, ktorej torebka jest zawsze wypchana, bo nosi w niej wszystko. Od parasolki zaczynajac, po rekawiczki konczac. W szczegolnosci lubie te czarne. Do wszystkiego pasuja.


<1>  ;  <2>  ;  <3>

7) Trampki, "slip-ony", espadryle, jakies inne wygodne, plaskie buty. Nienawidze chodzic na obcasach, czy koturnach. Niby jestem niska i mam bardzo krotkie nogi, ale nie bede umierac z bolu tylko po to, zeby wygladac lepiej. Moje nogi strasznie szybko sie mecza, zawsze mam odciski, wiec wole jednak pozostac przy czyms wygodniejszym.

<1>  ;  <2>  ;  <3> 

8) Biala koszula. Tego raczej tez nie trzeba tlumaczyc. Biala koszula przydaje sie na wiele okazji (i nie mowie tu tylko o zakonczeniach roku). Ja mam swoja jedna ulubiona, ktora nosze normalnie na codzien i nie wydaje mi sie bym wygladala az nadto elegancko. Zreszta jestem przyzwyczajona do bialych koszul. W starej szkole musialam nosic je dzien, w dzien. Jednak mundurki to utrapienie! 


<1>  ;  <2>  ;  <3>

9) Kardigan. Rowniez prosta sprawa. Narzutka, czy jakis sweterek przyda sie kazdemu, zeby w zimniejszy dzien zalozyc na koszulke. Nie jestem fanka tych grubych, z cieplej welny, bo wygladam w nich jak hipopotam, ale te typowe kardigany sa naprawde moim ulubiencem. 

<1>  ;  <2>  ;  <3> 

10) Okulary przeciwsłoneczne. Dalabym tu Ray Ban'y, ale ze ich nie posiadam (tylko jakas tania podrobke) to wyszukalam trzy przykladowe modele, ktore z checia bym sobie przygarnela. Okulary mam zawsze przy sobie. Nigdy nie wiadomo kiedy wyjdzie slonce (szczegolnie w Anglii dlatego parasol i okulary to podstawa).


<1>  ;  <2>  ;  <3> 

A bez czego Wy nie wyobrażacie sobie swojej garderoby? 

Pozdrawiam, Weronika.

P.S. Jeszcze nigdy nie spedzilam nad postem tyle czasu. Wyszukanie tych zdjec zajelo mi ze dwie godziny. To sobie wymyslilam zajecie! :) 

24 komentarze:

  1. Super okulary nr 2 !
    meybelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudowne kolory *.*

    pinkiehello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ciuszki, genialny post! Te czarne rurki, chciałabym takie mieć w swojej szafie... <33 Są czadowe! Tak samo jak trampeczki. ;**
    Obserwuję. ;)
    http://swiat-zwariowaneej.blogspot.com/
    Buziaki,
    Jo H.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja lista wyglądałaby praktycznie identycznie! :)
    roxanne-writes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. czarna ramoneska, torebka listonoszka, miętowe/cytrynowe rurki i biała koszula oraz trampeczki :) mój must have na wiosnę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie jest robić takie zestawienia ulubionych rzeczy. Też mógłbym coś takiego zrobić, bo sam mam charakterystyczne dla siebie ciuchy, które non stop noszę (nie te same, ale takie same xd) i myślę, że każdy ma tego typu "swój styl". Pozdrawiam!

    Eee, mam pytanie: klikać w linki? W sensie, czy nawiązałaś współpracę czy coś takiego i zbierasz kliknięcia, czy po prostu chciałaś pokazać źródło zdjęcia?
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie :) to tylko linki do sklepow, z ktorych pobieralam zdjecia jak Zara, czy H&M :)

      Usuń
  7. Ja zdecydowanie nie wyobrażam sobie swojej garderoby bez ramoneski, czarnej klasycznej marynarki, jasnych podartych dżinsów, marmurków, białej koszuli, sztybletów na obcasie, jazzówek i dużej czarnej torby :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post. Dla mnie czarne rurki to też "must have", kiedy robi się ciepło nie ruszam się z domu bez przeciwsłonecznych okularów.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Tym razem recenzja wybitnej moim zdaniem książki.
    Jeśli to nie problem to proszę o kliknięcie plusika w Google.
    www.gabriel-data.blogspot.com - MY BLOG
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też uwielbiam czarne rurki :) A oprócz tego sukienki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trenchu w swojej kolekcji jeszcze nie posiadam, ale zdecydowanie jest wysoko na mojej liscie! Klasyk must have!

    Paulina

    shenanigan-ska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarne rurki to klasyk, który kaażda dziewczyna powinna mieć w swojej szafie, podobnie jak 'małą czarną' :)

    try-to-touch-the-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Rodzina zawsze mi powtarza, żeby zaopatrzyła się w zwykłe, klasyczne czarne spodnie, a ja wciąż mówię kategoryczne nie. Nie jestem nawet w stanie wytłumaczyć dlaczego tak bardzo do mnie nie przemawiają. Ale na kardigan poluję cały czas. Ostatnio znalazłam naprawdę piękną sztukę, ale niestety w sklepie internetowym, w którym przesyłka wyszłaby mnie prawie dwa razy tyle, co samo ubranko.:(

    OdpowiedzUsuń
  13. poklikałam i liczę na to samo :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie muszę kupić sobie czarne rurki.

    http://narysowanna.blogspot.com - Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały post. Świetnie napisany, ładne zdjęcia, przejrzysty - po prostu cudo.
    Ja nie mogę sobie wyobrazić swojej garderoby bez kardigana, Torby typu "shopper" i czarnych rurek.

    Co powiesz na wzajemną obserwację? Daj znać w komentarzu ;)
    Pozdrawiam, Zapraszam do siebie:
    http://little-carmineshell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze jest mieć takie klasyki w szafie :D

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!




    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne, czarne spodnie to chyba każdy ma, albo legginsy!:)
    obs/obs?
    Kochana poklikasz u mnie, bardzo proszę:* odwdzięczę się!<3
    http://mylife-tasia.blogspot.com/2015/05/sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciągle szukam idealnego trencza i nic... A też uważam go za podstawę i na razie muszę bez niego przecierpieć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie muszę sobie kupić czarne rurki, bo poprzednie mi się zniszczyły ;/

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014