środa, 17 kwietnia 2013

#23- "Pedał?"

środa, 17 kwietnia 2013
Dostałam się do collegu. Woohoo! Naprawdę się nie spodziewałam. (ironia) Jest już Was 154. (no, niech jeszcze jedna osoba dobije obserwację i będzie taka ładna liczba). Niby nic nie robię w szkole i ta nuda mnie tak przytłacza, że po prostu na nic nie mam ochoty. W sobotę jadę z koleżankami na zakupy sukienkowe. Taak- sukienki na prom! Jadę tylko przymierzać, bo wczoraj znalazłam na ebay idealną. Nie pokarzę nikomu aż do samego lipca. Żeby zrobić taki szok, wiecie o co chodzi. Mam nadzieję, że nikt nie podkradnie mi pomysłu z latami 50.

Jak można się domyślić po tytule, dzisiaj coś o nieładnie zwanych "pedałach". Była już o tym masa notek na innych blogach, vlogów na youtube i tego typu rzeczy, że po prostu nie wyobrażam sobie nie wyrazić swojej opinii na ten temat. Zacznijmy od tego co to dla mnie jest pedał... Sama osobiście nie nazwałam żadnego chłopaka "pedałem". To słowo w moim słowniku znaczy tylko i wyłącznie część roweru. Staram się szanować ludzi, z małymi wyjątkami, ale potrafią odróżnić homoseksualistę, metroseksualistę, czy też transwestytę i traktować ich jak wszystkich innych ludzi.

W internecie popularnym "pedałem" jest chłopak z grzywką, rurkach i bluzie. Tym bardziej taki, który ma dużo koleżanek i jeździ na desce. Muszę Wam przyznać, że chyba tylko w Polsce tak się dzieje, bo po moim mieście co drugi chłopak ma taką "stylówę" i nikomu nawet przez myśl nie przejdzie nazwać go "pedałem". W końcu, jaki byłby sens nazywania tak co drugiego chłopaka. Prawdopodobieństwo, że jest on homoseksualistą jest bardzo małe. To teraz pytanie czemu zadaje się z samymi dziewczynami? Są dwa wyjścia.
Pierwsze: jest on typowym "lanserem", który przebiera w dziewczynach jak w rękawiczkach i poprzez "kolegowanie" się z nimi próbuje je w sobie rozkochać, wybierając najładniejszą.
Drugie: To one latają za nim, bo jest "ładny".

Moim zdaniem każdy powinien mieć własny styl, a nam nic do tego. Takie głupkowate gadanie bierze się po prostu z kompleksów. Chłopaki, na których dziewczyny "nie lecą" odgrażają się tym "popularnym" mówiąc im, że są "babscy", lub "pedalscy". No i jak się później nie dziwić, że te dziewczyny ich nie chcą? Mi w życiu, by się nie spodobał taki chłopak, który ma tak nieprzyjazne nastawienie do innych ludzi. Szuka dziury w całym tylko po to by się dowartościować. Bez sensu, trochę.

A któż to jest homoseksualista? Po prostu, osoba kochająca tą samą płeć. Nie rozumiem, jak można je dyskryminować,  bo w większości są znacznie lepsi od tych "normalnych", heteroseksualnych. Można z nimi normalnie porozmawiać i nie skreślą Cię od razu, bo sami wiedzą jak to jest być ocenianym po pozorach. W ostatnim czasie w moim roczniku przybyła nowa para. Dwie dziewczyny. Jak się na nie patrzy to aż się człowiekowi uśmiech na twarzy pokazuje, bo tak do siebie pasują. Muszę przyznać, że w całej mojej szkole są tylko takie dwie pary (tak dobrane) i sama nie wiem kto zostanie wybrany najładniejszą parą ostatniej klasy. Wybór będzie trudny :)

Pewnie parę z Was się ze mną nie zgodzi. Szanuję zdanie innych, więc i tego samego oczekuję od nich. Wyraziłam tylko swoją opinię na temat tzw. "pedałów" i homoseksualistów. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Choć i tak za bardzo nie wiem czym ta notka mogła kogoś urazić. Takie tematy są bardzo trudne dla niektórych i nie zawsze łatwo o nich rozmawiać. Mam jednak nadzieję, że się podobało. I na koniec, jakie jest Wasza zdanie na temat internetowych "pedałów", a prawdziwych homoseksualistów? Piszcie.

Pozdrawiam,  Kutnianka. 

19 komentarzy:

  1. Dobre skojarzenia na początku postu - mnie także pedał kojarzy się z częścią od roweru ; p
    A ludzie są po prostu żałośni - hejtują kogoś bo słucha np. Justina. Jak inni lubią go słuchać, to niech słuchają, a jak nie to nie - nikt ich do tego nie zmusza. Ja jestem hejtowana z powodu jazdy konnej ; c
    Nie jest to miłe, tak samo jak mówienie na kogoś, ze jest "pedałem". Każdy ma swój styl, a to, że ubiera się w rurki i ma grzywkę nic nie oznacza ...


    Zapraszam do mnie:
    http://givemeshineinmysmile.blogspot.com/

    Pozdrawiam,
    ~ Elmo

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no ja tam nic nie mam do takich chłopaków, jednak wolę takich męskich. Nie wiem jak to określić. Jednak jak widzę homoseksualistów, którzy są naprawdę wszędzie, jest mi tak jakoś niemiło na sercu. Wokół małe dzieci, tylko patrzą i później biorą przykład. Tak być nie może, stworzeni jesteśmy aby kochać się z płcią przeciwną. No ale to zależy od wiary. A moja siostra kiedyś zapytała " dlaczego te dziewczyny się całują? " odpowiedziałam, że widocznie się lubią i ..." zaskoczona nie mogłam dokończyć, bo Madzia mi przerwała. " A to w takim razie mogę się całować z Amelką? ". Amelka to przyjaciółka mojej siostry. No i jak tu takiemu dziecku wytłumaczyć różne sprawy? Nic nie mam do homoseksualistów, którzy jednak nie pokazują jak się całują publicznie... Nie wiem, mam mieszane uczucia...

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z tobą w 100 % :)
    take-moments.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwujemy ?

    Ja już :*

    http://buzio-buzio.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie pedał to gej i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie napisane i zgadzam się z tobą. W pl jest dużo 'dresów' i to właśnie najbardziej oni też wyzywają. Ja mieszkam w Norwegii. Tutaj też nie ma tak że jakiegoś chłopaka nazwą pedałem. Bo norwedzy się też tak ubierają spodnie noszą bardzo. I tu po prostu o to chodzi że chłopacy chcą ładnie wyglądać bo nie jest powedziane że każdy musi być dresem.

    zapraszam na mojego bloga -> http://carmelovaa.blogspot.no/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że nie powinno tak być, że po wyglądzie można osądzić, że to 'pedał'. Oczywiście, nie mówię o takich, którzy ubierają się tak, jak przystałoby na jakąś lalkę barbie!
    Obserwuję :)
    http://heaven-mia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie mam nic do osób homoseksualnych. wkurza mnie to że ludzie od razu gdy zobaczą chłopaka w rurkach , zadbanego i w dodatku z grzywką od razu wołają na niego pedał . zero tolerancji ...
    zgadzam sie z tobą w 200%
    http://mojemyslinatemetwszystkiego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie to dobrze, że chłopak się ubiera normalnie w tych czasach a nie jak za przeproszeniem śmietnikowy wsiur. Nie rozumiem też tego jak można nazwać w jak dziwny sposób człowieka.

    obserwuje i zapraszam:
    aga-lives.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy ma inny styl i dla mnie nazywanie kogoś "pedałem" jest nie tyle niesprawiedliwe co po prostu obraźliwe. Szczególnie, że zwykle te "pedały" są o wiele ciekawszymi osobami od tych innych ludzi i właśnie chyba tego zazdroszczą im ci "normalni"

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny blog !
    disneyaniachanel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam jestem tolerancyjna i orientacja seksualna nie przeszkadza mi w tym żeby przyjaźnić się np. z gejem. Dla mnie każdy zasługuje na szacunek, bo każdy jest człowiekiem takim jak ja.
    http://only-in-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadzam się z Tobą :)

    http://life-juulyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. mam takie samo zdanie jak ty. ;p
    best-frieend.blogspot.com zapraszam.
    zostałaś otagowana. ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. dokładnie, to, że chłopak ładnie wygląda nie znaczy, że musi to być "pedał".

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :
    helping-in-all.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet tacy chłopacy są ładni :D Może niektórzy wyglądają tak "gejowsko" i mi się to wtedy nie podoba, ale nie obrażam takich osób.

    manuelaa-nela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. zgadzam się. :) post jak najbardziej jeden z moich ulubionych. :)
    http://attka-attkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Polska trochę zadupie, dlatego w przeciwieństwie do innych krajów u nas furrorę robi czarnoskóy spotkany na ulicy, całujący się mężczyźni czy transwestyci którzy chcą walczyć o swoje prawa. Jesteśmy narodem ciężkostrawnym i nietolerancyjnym, ale mam nadzieję że niedługo to się zmieni ;P

    http://navy-blue-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie rozumiem, dlaczego nazywają chłopaków w grzywce, rurkach ii którzy jeżdżą na desce, 'pedałami' . Uważam, że to jest lekka przesada. :)
    Ale post jest świetny. Fajnie, że Ktoś porusza takie tematy. :)
    Zapraszam do Mnie. ;33

    duchaa99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014