poniedziałek, 11 marca 2013

#14- Pomysły na przyszłość

poniedziałek, 11 marca 2013
Jeszcze rok temu studia wydawały się tak odległym czasem, że nie zaprzątałam sobie nimi głowy. Jednakże teraz, gdy moje 16 urodziny i koniec high school zbliżają się coraz bliżej zaczęłam się poważnie zastanawiać nad tym co chcę robić w życiu. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami, ale najbardziej zależy mi na poznaniu Waszych pomysłów na przyszłość. Ja osobiście poważnie obstawiam jedną opcję, ale gdyby jednak coś nie wyszło mam w rękawie jeszcze jedno wyjście awaryjne.


Gdzie ja widzę się siebie po collegu?
Medyczny Uniwersytet Śląski. Wolałabym coś znacznie bliżej domu: Warszawa, Łódź, choćby Lublin. Jednak porównywałam sobie ceny czesnego i wychodzi, że za ten płaci się najmniej. Co również dobrego nie miałabym problemu z lokum, bo moja ciocia ma mieszkanie w Katowicach, więc mogłabym od niej wynająć pokój, czy też po prostu z nią zamieszkać na jakiś czas. Poza tym znajduje się tam kierunek, który mi się marzy- okulistyka. Oczy są tak interesującym narządem, że praca przy nich byłaby dla mnie przyjemnością. Poziom obecnych okulistów i optyków jest dla mnie po prostu żałosny i gdy w zeszłym roku przez prawie miesiąc chorowałam na bakteryjne zapalenie spojówek i nikt nie potrafił mnie wyleczyć doszłam do wniosku, że całą swoją przyszłą karierę przypiszę właśnie okulistyce. Zastanawiam się również nad farmację. Jednak z tego co wiem mimo że farmaceuci są cały czas potrzebni trudno jest się czegokolwiek dorobić jeżeli nie ma się własnej apteki. Na takową zapewne nie będzie mnie stać, a w moim mieście pracować za najniższą krajową w jakiejś niszowej aptece się po prostu nie opłaca. Medycyna jest jednym z najtrudniejszych kierunków (na równi z prawem). Co chwilę odkrywane są nowe choroby i nowe leki zapobiegające im. Wiem, że porywam się na wielką pracę. Będę musiała wkuwać i wkuwać, ale jeżeli chce się osiągnąć sukces potrzeba dużo wysiłku.


Większość moim znajomych z Polski stoi teraz przed wyborem szkoły ponadgimnazjalnej. W moim mieście za dużego wyboru nie ma. 3 "LO", "technikum" i "zawodówka". Co chwilę dostaję jakąś wiadomość z pytaniem co robić. Większość z nich nie ma pojęcia na jakie kierunki się wybrać. Nic ich aż tak szczególnie nie interesuje, by wiązać z tym przyszłość. Sama też tak miałam. Jakby ktoś mi w zeszłym roku powiedział, że będę się szykować na matematykę do 6th Formu i kurs medyczny do collegu to bym go chyba wyśmiała. Wszyscy myśleli, że zwiążę coś z językiem angielskim. Może jakiś tłumacz przysięgły. Ale ile ludzie w obecnych czasach obiera taką drogę? Nie mówię, że studentów medycyny jest dużo mniej, ale gdy w takiej mieścinie jest, dajmy na to, 4 tłumaczy przysięgłych to w zupełności wystarczy. Jeżeli to kogoś naprawdę interesuje to dobrze jest iść na taki kierunek studiów. Najlepiej, właśnie znaleźć coś w czym czujemy się pewnie i co nie znudzi nas po pierwszym miesiącu.


Przyszłość można sobie zaplanować, ale najgorsze jest, że nie zawsze wszystko idzie według planu. Mi z tej medycyny może nic nie wyjść i będę zmuszona iść na anglistykę, lub cokolwiek związanego z językiem angielskim. Predyspozycje bym miała, bo papierek o skończonej szkole w Anglii będę mieć, ale nie wydaje mi się bym była szczęśliwa. Nie spełnię swoich marzeń. Pewnie do końca życia będę się dręczyć, że nie wykorzystałam swojej szansy. Moja mama też bardzo chciała iść na medycynę. Jednak niestety nie dostała się. Nie próbowała podchodzić drugi raz. Trzeba zawsze pamiętać, by nigdy się nie poddawać. Otrząsać się po niepowodzeniach i twardo stąpać po ziemi.

A teraz naprawdę chciałabym poznać Wasze pomysły na przyszłość. Piszcie gdzie wybieracie na studia, do jakiej szkoły ponadgimnazjalnej idziecie, lub już jesteście, gdzie chcecie pracować itp. + Bardzo dziękuję, że pod każdą notką jest zawsze ponad 10 komentarzy. To dla mnie wiele znaczy.


Pozdrawiam, Kutnianka.

13 komentarzy:

  1. JA się zastanawiam już od bardzo ,bardzo dawna Co prawda już od dziecka Ale gdy przyjdzie już bliski moment ,że będziesz musiała wybrać Wtedy będzie najtrudniej ;3
    Pozdrawiam i zapraszam: pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze dokładnie nie zastanawiałam się aż tak nad studiami, mam jeszcze w sumie prawie 2 lata na zastanowienie się. Aczkolwiek myślałam o Japonistyce, marzy mi się aby kiedyś zamieszkać w Japonii. :D Innych planów raczej nie mam, bo za bardzo nie wiem co bym chciała robić w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już do dawna wiem co chcę robić w przyszłości , Fajny blog : ) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zastanawiałam się jeszcze poważnie nad moją przyszłością, nauką, pracą...
    Nie wiem.. ale chyba muszę się zabrać za myślenie tak jak ty :)

    http://life-is-killer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rownież nie wiem co chce robić w przyszłości :(
    Pozdrawiam
    dadiprezentuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog :) problem dość powszechny :)
    nowa notka już jest, także zapraszam :)
    http://0ue0ue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w przyszłości też chcę się zająć medycyną, ale nie wiem jeszcze w jakiej specjalizacji. ;) Dzięki za komentarz na blogu. :) Pozdrawiam. ;3

    http://duchaa99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze mam dużo czasu.
    Ale chciałabym zostać dziennikarką lub fotoreporterką!
    Albo sędzią, prawnikiem <3
    Powodzenia w spełnianiu planów.
    Obserwuję. ^^

    http://girls-trio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie zdecydowałam, ale mam dużo czasu :)
    Świetna notka, bardzo ciekawa!
    http://only-in-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak narazie ja niemyśle o przyszłości mam dopiero 12,4 lata :D mi sie niespieszy ale ty jestes starsza więc już myśleć musisz : >
    ------------------------------------------
    Wejdziesz ? Jak ci sie spodoba - zaobserwuj : >
    Zostaw ślad po sobie ;) j
    http://daria-ria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kończę gimnazjum i jak na razie wybieram się do lo... jeszcze nie wiem co chce studiować ;/

    U mnie konkurs - http://eustazja.blogspot.com/2013/03/konkurs.html Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam pewnie pójdę na informatykę, albo prawo. Jeszcze nie wiem. Dobrze, że myślisz o przyszłości. Im więcej będziesz o tym rozmyślać, tym łatwiej Ci będzie wybrać.
    Amersu
    PS. Zapraszam na: amersu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nawet gimnazjum nie zaczęłam ^.^ Okulistka, rzadko kiedy spotykam się z ludźmi lub blogami którzy chcieli by iść na taki zawód. Zgodzę się iż medycyna to coś trudnego, mój kuzyn poszedł na medycynę, ale mieszka w Toronto, więc to chyba inaczej. Ja tak na prawdę nie wiem kim chciałabym być.
    Jeśli chcesz coś związanego z angielskim to idź na dziennikarstwo z języków obcych, masz rozszerzony angielski :) ich-und--du.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014