sobota, 3 września 2016

#124- Wollaton Hall- pałac Cassandry Willoughby i Wayne Manor z Batman'a

sobota, 3 września 2016
Witajcie. Jak może wiecie na studiach mieszkam w Nottingham. I mówiąc sobie szczerze, nie jest to zbyt piękne miasto. Właściwie jest uznawane za jedno z najniebezpieczniejszych w całej Anglii, ale jest też pełne studentów i jedynie z tego powodu warto tam iść na studia. Sporo dzielnic jest wręcz obskurnych i za nic nie chcielibyście się tam znaleźć w nocy, ale tam gdzie ja mieszkam, lub okolicach Wollaton Hall jest naprawdę ładnie i przyjemnie. Wręcz bym powiedziała, że z przyjemnością można sobie pochodzić na spacery, zrelaksować się, ba, nawet zostać na dłużej. Jako że o Wollaton Hall mowa to wybrałam się tam ostatnio na krótką wycieczkę i postanowiłam się z Wami podzielić małą fotorelacją.


Tego typu architektury jest w Anglii od groma i przeróżne zameczki i pałace można zwiedzać aż do znudzenia, ale aż wstyd, że w tak urokliwym miejscu w Nottingham do tej pory nie byłam, a mieszkam tam już ponad rok. Ta jakże piękna budowla umiejscowiona na górze lekkiego wzniesienia, otoczona jest przepięknym ogrodem, oraz ogromnym polem do rekreacji. Akurat w dzień wycieczki pogoda bardzo nam dopisała i cały teren otoczony był rodzinami z kocykami. Aż miło było popatrzeć.



Co do strony historycznej, była to rezydencja rodziny Willoughby, wzniesiona w 1580 roku. Obecnie należy do urzędu miasta Nottingham, który otworzył tam Natural History Museum, oraz Industrial Museum, do którego niestety nie udało mi się wejść. Z ciekawostek była to budowla użyta jako scenografia do jednego filmu o Batman'ie, The Dark Knight Rises.



Warto dodać, że wejście jest darmowe i wystawy są naprawdę ciekawe. Do tego dwa pokoje są zagospodarowane, by pokazać typowy wystrój wnętrz okresu świetności tegoż pałacu. Ja, jak to ja, nie mogłam się napatrzeć na piękno detali w każdym pokoju, a w szczególności na zdobienia sufitów i freski. Mam już jakieś zboczenie na tym punkcie.


Spacer alejkami ogrodu, lub piknik na trawie jest zdecydowania miłym oderwaniem się od głośnego codziennego życia w centrum Nottingham i jeżeli kiedyś będziecie w okolicach to bardzo polecam. Do tego możemy zobaczyć na wolności jelenie! W ogóle  się nie boją i wyglądają strasznie przyjaźnie. Świetne miejsce na niedzielny rodzinny wypad.

Pozdrawiam, Weronika. 

22 komentarze:

  1. Wygląda naprawdę interesująco. Fajnie, że odkrywasz nowe rzeczy w mieście gdzie mieszkasz już rok ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia wyglądają magicznie! Uwielbiam architekturę Wielkiej Brytanii, mam nadzieję, że już niebawem będę mogła jej trochę doświadczyć, bo planuję wycieczkę do Edyburga bądź Londynu.

    theviktoria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda ciekawie, świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz, odpowiadam na obserwację xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam takie budynki, pięknie tam :)

    halvmaner blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna architektura :) Wow :) Niesamowity klimat :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny budynek jak kiedyś pojadę do Anglii :D to na pewno odwiedzę to miejsce wygląda ciekawie
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. W kazdym miescie bywa niebezpiecznie :)
    A budynki są tam przepiekne! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba jelonki przykonują mnie najbardziej, żeby odwiedzic to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudownie miejsce, marzy mi sie podroz do Anglii, poza tym bardzo profesjonalne i kreatywne zdjecia, a do tego ich filtr tworzacy idealny klimacik :) bomba!
    pozdrawiam ;3

    za wszystko się odwdzięczam, odpowiadam na kazda obserwacje ;3JUST EMSi

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w żadnym angielskim mieście jak jestem sama nie czuje sie zbyt bezpiecznie. Jedyne miasto, gdzie moge sama nocami chodzić jest moje rodzinne miasto!
    Choć trzeba przyznać ze w dzień Twoja okolica wyglada uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale piękne miejsce!

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie byłam w Anglii, ale te typowe zameczki, które znam ze zdjęć bardzo mi się podobają ;) Fajnie, że tam studiujesz.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Zapraszam do siebie: slowandminimal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award! ;) Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie, zapraszam na mojego bloga ( szczegóły w ostatnim poście) ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo fajnie! Może kiedyś uda mi się zobaczyć ten, lub inny kawałek Anglii :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia.Uwielbiam takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  17. spoko, nie łam się, w Berlinie takich obskurnych miejsc jest jeszcze więcej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kocham takie obskurne miejsca... tak, dziwna jestem :D

      Usuń
  18. mege klimatyczne foty , like it <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem zwolenniczką tego typu architektury. Anglia wydaje mi się bardzo ładna, gdy widzę na zdjęciach właśnie takie budynki, uwielbiam ten klimat na zdjęciach, marzy mi się, aby kiedyś zobaczyć go na żywo i przede wszystkim poczuć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Jeżeli chcecie bym weszła na Wasze blogi podeślijcie linka. Będzie mi prościej. Co jednak nie oznacza, że wyznaje zasadę obserwację za obserwację. Dodaję blogi, które naprawdę mnie ciekawią :) I tyle w tym temacie.

Pozdrawiam, Weronika

|Polne-Maki| Trochę mody, trochę kultury, książki, filmu, różnych zagadnień (W.) © 2014